poniedziałek, 16 lutego 2015

I o co tyle szumu? Regenerująca odżywka-maska z Tołpy

Hej!
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją niegdyś popularnej w blogosferze odżywki-maski do włosów firmy Tołpa. Sama chciałam ją wypróbować już dobre 3-4 lata temu, ale ciągle znajdowałam jakieś inne produkty godne wypróbowania, a maska Tołpy odchodziła na dalszy plan.
Skusiłam się na nią w zeszłym roku podczas DDD, ponieważ moja współlokatorka namiętnie jej używa już od X czasu i bardzo ją poleca, więc stwierdziłam, że tym razem musi być moja i tak też się stało. Jak sprawdziła się na moich włosach? Zapraszam do recenzji.

Tołpa, Planet of Nature, Regenerująca odżywka - maska odbudowująca KWC

Co obiecuje nam producent?
Odżywka przeznaczona jest do pielęgnacji włosów normalnych, suchych, zniszczonych i farbowanych. Doskonale nawilża, odżywia i regeneruje włosy. Stają się sprężyste, błyszczące i wygładzone.
Składniki roślinne: ekstrakt z białego hibiskusa, olej jojoba, olej migdałowy, keratyna, betaina, d-panthenol, witamina E.

Sposób użycia: Odżywka: Niewielką ilość produktu nanieś na osuszone ręcznikiem włosy i pozostaw na 1-3 minuty, następnie spłucz wodą. Maska: Odpowiednią ilość produktu nanieś na umyte i lekko osuszone włosy, owiń ciepłym ręcznikiem i pozostaw na 15 minut, następnie spłucz wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu.

Skład:
To, co w składzie dla nas ważne(czyli przed zapachem) to oleje: jojoba oraz ze słodkich migdałów. Za zapachem d-panthenol, betaina, keratyna, ekstrakt z hibiskusa, kwas mlekowy. Produkt bezsilikonowy, emolientowy.

Moje odczucia: Maska zbitą, ale nie za gęstą konsystencję(trochę przypominającą krem) oraz neutralny zapach.
Maski używałam zarówno jako odżywki na kilka minut, jak i jako maski trzymanej na włosach około 30-40 minut. Moje włosy- średnioporowane, na końcówkach suche i farbowane, reszta naturalna, nie zareagowały na te maskę w żaden szczególny sposób. Mam wrażenie, że po samym szamponie wyglądają tak samo. Nie wygładziła, włosy były cały czas spuszone, nie zmiękczyła włosów i nie spowodowała większego blasku. Na jej plus przemawia wydajność, ponieważ niewielka ilośc wystarcza na pokrycie całych włosów, co u mnie się raczej nie zdarza, jednak nie o wydajność w maskach chodzi... Można spodziewać się, że przy używaniu jej przez kilka miesięcy będzie miała wpływ na poprawę kondycji włosów. Jednak ja preferuję maski, które oprócz tego, że działają długofalowo, dają mi doraźny efekt. Za te cenę 20zł/150ml można znaleźć coś zdecydowanie lepszego.
Zakupu nie żałuję, bo maska ciągle by mnie kusiła, ale nie sądzę, żebym miała go kiedykolwiek ponowić. Jak dla mnie jest to odżywka dla bardzo niewymagających włosów, nie wiem o co kiedyś było tyle szumu w blogosferze.

Używałyście? Spodobała się waszym włosom?

A przy okazji zapraszam na mojego instagrama :) KLIK

10 komentarzy:

  1. Nie uzywalam ale sklad ma ladny wiec moze jak kiedys upoluje ja na promocji to sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład zdecydowanie zachęca do spróbowania :)

      Usuń
  2. Dla mnie najzwyczajniej nie przedkłada się u niej cena do ilości ;) Za mniejsze pieniądze mam ukochanego Kallosa Latte, który potrafi zdziałać cuda i doraźne, i wpływa na polepszenie kondycji włosów długofalowo :) Dlatego za takimi cudami nawet się nie oglądam.
    Ale teraz widzę przynajmniej, że mam rację xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogowy hit, a ja jeszcze nigdy go nie miałam! Ale za punkt honoru wzięłam sobie przetestowanie wszystkich Kallosów, więc kiedyś do niego dojdę :D

      Usuń
  3. nie miałam nic do włosów od Tołpy jescze..

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy ale o tej masko odzywce słyszałam dużo pozytywnych opinii. Dobrze, że na razie mam obfite zapasy to mnie do niej nie ciągnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś i wspominam bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie jestem w trakcie kuracji na włosy, bo mam je w strasznym stanie po diecie. Biorę od kilku tygodni lek z biotyną (biotebal), która przywraca włosom zdrowy wygląd. Wystarczy brać jedną tabletkę dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam tego produktu, więc nic nie mogę napisać na jego temat.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że trafiłam na Twój post. Tołpę chciałam wypróbowac już jakiś czas temu. W rozmowie z bliskimi mi Włosomaniaczkami ta firma przewinęła się kilka razy. Ale teraz chyba nie będę próbować.

    Maska nawilżająco-natłuszczająca powinna sprawdzić się dobrze na każdych włosach. Przetestuję inne kosmetyki, a na Tołpę chyba się nie skuszę ;)


    ______________________________
    simplyabouthair.com
    Blog o włosach i fryzjerstwie

    OdpowiedzUsuń